Pokazywanie postów oznaczonych etykietą almighurt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą almighurt. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 stycznia 2017

FUDTEST #14: Almighurt Fantasie Vanilla- Himbeere- recenzja


Tym razem drugi z jogurtów od Ehrmann. Jest taki sam, jak produkt z poprzedniego Fudtestu, z tą różnicą, że teraz proponują nam wsad malinowy. Na etykiecie możemy przeczytać, że jest to:
"Jogurt o smaku waniliowym z wsadem malinowym (17%)"
Czyli pewnie i tym razem mamy spodziewać się galaretkowatej słodkiej spirali na waniliowym jogurcie. Po spróbowaniu wariantu z truskawką myślałam, że ten z maliną będzie smakował mi mniej (jakoś miałam wątpliwości co do wyboru tego owocu), ale ciekawość była silniejsza. Jak więc wypadł?
Po odkręceniu wieczka (tak jak ostatnio, słoik otwiera się bardzo łatwo bez wysiłku) lekko się rozczarowałam; tym razem miałam pecha i spiralka troszkę nie "pykła". Ale zrekompensował to zapach: od razu można było poczuć przyjemny malinowy zapach, pyszności. Przypominał syrop lub Danonki malinowe, można sobie przypomnieć dziecięce czasy i kaszkę mannę z syropem z malin...😍 Ciekawe czy smakiem też przywoła miłe wspomnienia.
Konsystencja taka sama jak w przypadku jogurtu truskawkowego, tutaj bez zmian- i dobrze. Mam nadzieję, że i tym razem mniejsza ilość wsadu malinowego jest wystarczająca do takiej ilości jogurtu waniliowego.
 




















Bierzemy pierwszą łyżkę: galaretowaty wsad okazuje się słodziutki i mocno malinowy. Co więcej, smak jest mniej sztuczny niż ten truskawkowy. I rzeczywiście- smakuje nie tylko jak serki malinowe ale przypomina też ukochaną kaszkę z syropem malinowym (naprawdę polecam tym, którzy uwielbiają ten deser). Również tym razem ciężko wyczuć waniliowy smak jogurtu, który jest zdominowany przez słodki owocowy wsad. Ilość owocowego dodatku i tutaj jest odpowiednia: nie za dużo, nie za mało. Wszystko to składa się na pyszny kremowy deser, od którego trudno się oderwać.
Moim zdaniem Almighurt Fantasie waniliowo-malinowy przebił swojego truskawkowego brata i podniósł poprzeczkę dla innych ze słoikowej serii. Warto poświęcić te kilka złotych by cieszyć się 500g pysznego kremowego deseru; na pewno kupię go jeszcze nie raz.
9/10

czwartek, 12 stycznia 2017

FUDTEST #13: Almighurt Fantasie Vanilla- Erdbeere- recenzja

Gdy po raz pierwszy na sklepowej półce zobaczyłam jogurty od firmy Ehrmann w dużych szklanych słoikach, wiedziałam, że muszę ich spróbować. Wiem, wybieranie produktu tylko ze względu na ładne oryginalne opakowanie nie jest mądre i prowadzi do odchudzenia portfela; jednak oferowane warianty smakowe jogurtów wydawały się równie obiecujące co sposób ich podania. Pomimo wysokiej ceny (waha się od 6 do 9 zł w różnych marketach), kupiłam kilka słoików do wypróbowania. I oto pierwszy z nich- waniliowo-truskawkowy, a dokładniej:
Jogurt o smaku waniliowym z wsadem truskawkowym (17%)
Zastanowiła mnie tak duża przewaga jogurtu nad wsadem owocowym. Albo jest on tak intensywny (oczywiście w słodkości a nie "owocowości", nie łudźmy się), że nie potrzeba go wiele, albo producenci najzwyczajniej w świecie poskąpili nam truskawkowej przyjemności, co zdarza się bardzo często w świecie deserów jogurtowych.
Po otwarciu słoika (otwiera się on łatwo, nie musimy się siłować z wieczkiem, ani podważać go nożem jak ogórki konserwowe 😁), wita nas czarująca zakręcona truskawkowa spirala. I chociaż ta w moim jogurcie trochę się zniszczyła podczas transportu, to i tak aż żal niszczyć ją łyżeczką.
Równie urzekający jest zapach jogurtu: słodki, truskawkowy, przypomina Danonki albo serki homogenizowane o smaku truskawkowym. Nie wyczuwam żadnego aromatu wanilli, mimo, że jogurtu jest dużo więcej od wsadu owocowego. 
Biorę pierwszą łyżeczkę i duże zaskoczenie. Wsad truskawkowy okazał się bardzo gęsty i zwarty, niczym galaretka; spodziewałam się jakiegoś przesłodzonego sosu rozpływającego się po jogurcie i brzydko mieszającego się z nim podczas jedzenia, a tutaj taka niespodzianka. Dzięki swojej gęstości, truskawka nie miesza się z wanilią i nie "znika" w niej. Galaretowate cudo wręcz ucieka nam z łyżeczki, dlatego sięgam po większą łyżkę. 
Co do smaku to muszę ponownie porównać go do Danonków i serków homogenizowanych o truskawkowym smaku; są bardzo podobne. Galaretka truskawkowa okazała się słodziutka i truskawkowa; jednak smak truskawki należy niestety do tych troszkę sztucznych, ale tragedii nie ma, jest bardzo smacznie (i słodko!). Jogurt waniliowy ma przyjemny delikatny smak i kremową konsystencję, ale w połączeniu z truskawką całkowicie ginie: świetnie dopełnia śmieszną galaretkę, ale sam w sobie nie jest już wtedy wyczuwalny. A szkoda, ponieważ więcej "waniliowości" uczyniłoby ten jogurt bardziej wyjątkowym i nie tak rażąco podobnym w smaku do zwykłych Danonków.
Almighurt waniliowo-truskawkowy jest bardzo wydajny: duży słoik (500ml) wypełniony sycącym jogurtem, chociaż cena troszkę odstrasza ale mam nadzieję, że za jakiś czas może nieco spadnie. W smaku i zapachu podobna do dobrze znanych z dzieciństwa jogurtów truskawkowych, ale bardziej aksamitny i kremowy, oraz oczywiście z ciekawą spiralą z "galaretki truskawkowej".
8/10